Zapowiedź meczu Lechia Gdańsk – Podbeskidzie Bielsko-Biała

21.09.2020
Biało-Zieloni znakomicie przepracowali przerwę na mecze reprezentacji. W pierwszym meczu po wznowieniu rozgrywek zwyciężyli nad beniaminkiem z Mielca aż 4:2. W najbliższej kolejce podopieczni Piotra Stokowca podejmą na Stadionie Energa Gdańsk kolejnego nowicjusza – Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Gdańszczanie w minioną sobotę zgrali bardzo dobre zawody, a kibice nie mogli narzekać na brak wrażeń. Z resztą, słowo suspens mogłoby uchodzić za motyw przewodni pojedynku Lechii ze Stalą. Biało-Zieloni zaczęli z wysokiego C, gdy tuż po pierwszym gwizdku sędziego wynik otworzył Flavio Paixao. Dalej spotkanie potoczyło się tak, iż sam mistrz Alfred Hitchcock składałby ręce do braw. Beniaminek wyrównał ze sprawą Marcina Maka, a następnie młody Krystian Getinger zdobył gola dającego mielczanom prowadzenie. Tuż przed przerwą koncert umiejętności technicznych dał Conrado. Brazylijczyk zwiódł rywali, i grając tyłem do bramki, obrócił się w jej stronę, po czym posłał strzał pod poprzeczkę. Dzięki temu do przerwy kibice w Gdańsku zobaczyli aż 4 gole.

W drugiej odsłonie meczu Lechia kontrolowała przebieg gry. Jednak przewagę udokumentowała dopiero w 73 minucie. Wtedy to prowadzący spotkanie Bartosz Frankowski podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Flavio Paixao. Natomiast wynik ustalił obrońca – Michał Nalepa w 82 minucie spotkania.

Biało-Zieloni w meczu ze Stalą po raz trzeci w tym sezonie zagrali w ustawieniu 4-3-3. Gdzie rolę najbardziej wysuniętego zawodnika pełnił Flavio Paixao, zaś na bokach asystowali mu Conrado i Omran Haydary. Gra w takim systemie przyniosła Lechii drugie zwycięstwo, pierwsze miało miejsce na inaugurację ligi z Wartą Poznań. Gdańscy kibice mogą liczyć, że kolejne spotkanie z beniaminkiem również przyniesie 3 punkty.

Podbeskidzie powróciło do ligowej elity po czterech latach przerwy. Ostatni raz obie drużyny mierzyły się w lutym 2016 roku. Tamto spotkanie znakomicie pamiętają kibice Lechii, bowiem Biało-Zieloni odnieśli nad bielszczanami najwyższe zwycięstwo w lidze na Stadionie Energa Gdańsk- aż 5:0.

Drużyna ze stolicy polskiej kreskówki rozpoczęła sezon od porażki z rewelacyjnym Górnikiem Zabrze. Po czterech seriach gier Podbeskidzie ma tylko dwa punkty w dorobku i ani jednego zwycięstwa w lidze. Najlepszym strzelcem zespołu z pod Klimczoka jest Kamil Biliński, który zdobył trzy bramki.

Dotychczasowy bilans spotkań przemawia za Lechią. Biało-Zieloni odnieśli 7 zwycięstw nad Podbeskidziem, drużyna z Bielska-Białej triumfowała 5 krotnie, natomiast w 4 meczach padał wynik remisowy.

Początek meczu Lechia Gdańsk – Podbeskidzie Bielsko-Biała w sobotę 26 września o godz. 17.30 na Stadionie Energa Gdańsk.

Lechia_Gdansk_Podbeskidzie_Bielsko_Biala_5_0_fot2_Grzegorz_Mehring
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl